PHP-Gtk - Pierwsze starcie

Może na początek kilka słów czym jest PHP-Gtk, otóż PHP-Gtk to rozszerzenie PHP pozwalające na pisanie aplikacji z użyciem biblioteki GTK służącej do tworzenia graficznego interfecu użytkownika.

Na początek przerobiłem kilka tutoriali, zapoznałem się z z grubsza z dokumentacją i zabrałem się za pisanie. Połączenie biblioteki standardowej PHP, przenośność samego PHP i GTK jak i forma aplikacji pisanych w PHP + możliwość tworzenia “okienkowych” aplikacji to z góry musiało być ekstremalne połączenie. I nie pomyliłem się… Piszę się jak najbardziej szybko i przyjemnie, a efekty widać niemalże od razu!

Jedyne na co można ponarzekać to znikoma ilość zasobów w sieci na ten temat. No ale pomocą służy tu dokumentacja PHP-Gtk (niestety jeszcze nie kompletna), jak i dokumentacja znajdująca się w GNOME Library. Pomocne również mogą okazać się portale wymienione na liście na końcu postu.

Efekty pierwszego starcia z PHP-Gtk to jak na razie napisany w jedno niedzielne popołudnie edytor tekstowy al’a MS Notepad który nawet nosi podobną nazwę.

Kilka pomocnych lików:

PHP Gtk Notepad

PHP Gtk Notepad v0.0.1Efekt mojego pierwszego starcia z rozszerzeniem PHP-Gtk, prosty edytor tekstowy wzorowany na windowsowym notatniku. Wymaga zainstalowanego parsera PHP z wyżej wymienionym rozszerzeniem.

Pierwsza wersja programu, jak na razie obsługująca tylko podstawowe funkcje takie jak tworzenie nowego dokumentu, otwieranie, zapis czy obsługa schowka systemowego.

Zostawiłem sporą liczbę komentarzy więc może posłużyć jako materiał do nauki. Licencja to oczywiście GPL ;)

Ściągnij kod źródłowy programu (.tar.gz)

Tapeta…

Jakiś czas temu, w przypływie inwencji twórczej udało mi się stworzyć w GIMP’e od taką tapetkę. Grafikiem nie jestem ale może komuś się spodoba ;)

Niestety nie pomyślałem i nie zapisałem projektu, więc tapeta tylko w wymiarach 1024×768…

[22.04.2008] Pulpit

Jakoś tak mnie wzięło na zmiany u siebie. Efekty widoczne na obrazku poniżej.

  • Tapeta: link.
  • Ikony: frorilego 0.1.1 z gnome-look.org
  • Dekorator okien: Emerald (Motyw: Resize Black Glass)

Środowisko to oczywiście Gnome a system Ubuntu. Menadżer okien standardowo i niezmiennie Compiz.

PS. Jeszcze dwa dni do kolejnego wydania Ubuntu, nie wiem jak wy ale ja już nie mogę się doczekać :D

Ciężki czas grozy.

Ranek jak ranek. Oczy otwieram sobie za dziesięć minut siódma, chwile zwlekam z wstaniem. Ociężałymi krokami schodzę z łóżka. Jak zwykle nim wykonam jakąkolwiek czynność typową dla poranków, mam zamiar sprawdzić co przez noc wydarzyło się w świecie.

Naciskam “power” i nic. Po raz kolejny i znów nic. I oto nastał czas grozy, czarne myśli przeszyły moją głowę… myślę “co jest ?!” lub w wersji rodem z kiepskiego filmu “łot de k**** f*** ?!”. Zdarzało mu się z rana z niewiadomych przyczyn manifestować swoją niechęć wobec pobudki do pracy, no ale żeby całkowity brak reakcji na bodźce zewnętrzne ?. No tak… dzisiaj czwartek, ostatnim czasie niezbyt szczęśliwy dla mnie dzień.

Wziąwszy głęboki oddech poszedłem wykonać czynności incjalizujące dzień, a w tym zrobić herbatę. Podczas jej picia snułem diagnozy. Myślę że moja mina wyraźnie sugerowała otoczeniu by mi nie przeszkadzać. No ale moje rozmyślania skończyły się wraz z herbatą, oznajmiało to że trzeba już wychodzić.

Po powrocie, odrazu zabrałem się za szukanie buga. Podczas mej nieobecności starałem się nie myśleć o anomalii. Po pewnym czasie wreszcie się udało! Sprawdzając tysiąc pięćset sto dziewięćset hipotez nie wiem jak, ale naprawiłem! Ale ulga…

Nastają ciężkie chwile grozy gdy sprzęt siada.

Do wykładu poniedziałkowego słów kilka…

…i burzy z nim związanej. Otóż:

Mimo że tekst ten to moja subiektywna opinia na temat tego spotkania, narobiłem nim sporo kłopotu i napsułem nerwów. Być może dla tego że zasugerowano się nim jako obiektywną relacja, choć i to moja wina bo forma na to wskazywała.

Pisząc to, zresztą pod wpływem emocji, bo nie da się ukryć że te wywołują u mnie wszelkie sprawy związane z własności intelektualną itp, muszę się przyznać że nie zważyłem na to że prowadzący wykład zachował się honorowo w dyskusji z nami na tematy sporne, a tekst ten można by porównać do noża w plecy.

W tekście tym, choć nieświadomie, na swoją szkołę i organizatorów spotkania rzuciłem bardzo złe światło i mogłem na nich ściągnąć kłopoty. Nie chciałem tego, bo swoją szkołę uważam za bardzo w porządku i nic złego nie można jej zarzucić.

Za tą frywolność słowa, nieprzemyślane i głupie zachowanie, nie pozostaje mi nic innego jak tylko przeprosić prowadzącego Hirka Wronę, dyrekcje mojej szkoły i organizatorów spotkania, na końcu tekstu wspomnianą profesorkę (za ujęcie jej w tekście bez jej zgody) oraz wszystkich których wprowadziłem tym tekstem w błąd…

Jeszcze raz mówię przepraszam…

PS. Tekst o którym mowa, by nie wprowadzał już nikogo w błąd, usunąłem.

Write in C, write in C …

Jeśli ktoś tego nie widział to polecam:

Link odnaleziony na polskim forum Ubuntu.

[15.03.2008] Pulpit

ubuntu-pulpit-2.png

Wiosna się zbliża, więc z tej okazji trochę odświeżenia na pulpicie nie zaszkodzi. Choć póki co u mnie szarawo za oknem, i gdyby nie bazie oraz kalendarz to nic nie wskazywało że się zbliża. Przydało by się już trochę słońca.

Trochę technicznych szczegółów:

  • System: Ubuntu 7.10
  • Środowisko: Gnome + Compiz Fusion + Emerald
  • Tapeta: Stormy
  • Wykończenie okien: Bez zmian, ala Viśta

Towrzenie schematów blokowych w Linuksie

Wczoraj rozwiązując jedno z zadań z OPSS, pogubiłem się we własnym kodzie i nic nie dały nawet komentarze. Nie mogąc znaleźć błędu postanowiłem że rozrysuje sobie algorytm w postaci schematu blokowego. Wiem, wiem… powinno się to robić przed programowaniem, ale jak już poszło się na żywioł to co robić. Tylko teraz zadajesz sobie pytanie: jak narysować ten schemat, gdy nie ma nic do pisania pod ręką ? Z pomocą przychodzi Dia…

Dia jest wieloplatformowym programem służącym do tworzenia różnego typu schematów, diagramów itp. Rozpowszechniany jest na licencji GPL. Program jest lekki i szybki, posiada intuicyjny interface. Praca z Dia przypomina budowanie z klocków. Wybieramy odpowiedni element i przenosimy go na schemat. W domyślnej instalacji mamy zdefiniowane kilka zestawów klocków, a oprócz nich narzędzia do podstawowych figur geometrycznych. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie żeby stworzyć własny zestaw “klocków”… Tworzone schematy potrafi eksportować do sporej liczby formatów, np. JPEG, SVG.

dia.png

Linki:

Nieuchronna przesiadka ?

Czy przesiadka na “C podobny” język jest nieuchronna? Wydaje się że i owszem, a im wcześniej tym lepiej. Powodów ku temu jest kilka, pewnie wszystkim w temacie będące doskonale znane. Ja przedstawię tylko ten wg. mnie najważniejszy, a mianowicie: popularność oraz jedną z jej konsekwencji.

Język C, jak i jemu podobne chociażby z składni, popularnością cieszą się wśród zawodowców. Nie będę wymieniał tu powodów dla których tak jest i od razu powiem do czego zmierzam. Otóż elementem obowiązkowym wydaje mi się znajomość któregoś z języków “C podobnych” u osób wiążących swoją przyszłość z programowaniem. Mówiąc o języku “C podobnym” mam na myśli C, C++, Jave, C# itp. Najlepiej znajomość popartą doświadczeniem zawodowym…

I ta obowiązkowa znajomość jest konsekwencją popularności. Widać to po ofertach na rynku pracy dotyczących właśnie tego zawodu. Więc im wcześniej zacznie się poznawać tajniki programowania w tych językach i im wcześniej nastąpi przekierowania uwagi na te właśnie języki tym lepiej.

Dla mnie taka przesiadka to powrót do początków mojego programowania, do pierwszego “Hello World” (bo ten pierwszy program został napisany przeze mnie w C++). I zgodnie z moim rocznym TODO mam zamiar teraz wejść głębiej w C++ i PHP, odstawić trochę na bok Pascala. Niewątpliwie przyda mi się to w przyszłości, no chyba że ów “C podobne ” stracą popularność na co się nie zapowiada.

Następna strona »