Archiwum dla czerwiec, 2008

Firefox 3 i “Dzień Pobierania”…

Tak właśnie czytając kolejnego maila od Mozilli w tej sprawie, swoją drogą fajnie sformułowanego:

Dzień Pobierania zbliża się! Zaznacz w kalendarzu, owiń wstążkę wokół palca albo przyklej żółtą karteczkę do monitora. Dzień Pobierania odbędzie się w dniu czerwca June 2008 roku.

I z ostatniego zdania wszystkie konkrety wiadomo…

No ale wracając do tematu, zerknąłem na mapę deklaracji i stwierdzam że pod względem ilości deklaracji Polska jest na drugim miejscu na świecie, po USA. Goni nas jedynie Brazylia, a daleko do nas ale ciągle w czołówce są Francja i Włochy. Oczywiście na podstawie danych z daty i godziny opublikowania notki.

Wydaje mi się że to chyba nieźle o nas świadczy…

Hoża Hawajka na pokładzie…

Wczoraj po powrocie ze szkoły, początek weekendowej wolności rozpoczoł się od strajku pingwina. Sprawa była na tyle poważna że konieczna była reinstalacji systemu, zresztą już od dawna starnannie zaplanowana… Poszło szybko i gładko.

Potem błyskawiczna konfiguracja sieci i tutaj chwała twórcą UbuDSL, później karta graficzna. W tym punkcie nie obyło się bez problemów bo przez przeoczenie zepsułem sobie xorg.conf a kopii nie było. No ale podmieniłem mój zepsuty na standardowy z Ubuntu LiveCD i po problemie. Potem już tylko dopieszczanie szczegółów systemu co jeszcze na dzień dzisiejszy jest nie skończone… I tak zagościła u mnie Hoża Hawajka.

Co do wrażeń to muszę przyznać że nie jest źle. No ale nie będę się rozpisywał o nowościach w nowym Ubuntu i mojej opini o nich bo byłby to długi wywód…