Mój Debianowy pulpit, mimo nieskonfigurowania jeszcze wszystkiego wg. zamierzeń uważam że wygląda nieźle. Ale oceńcie sami:
- System: Debian “Lenny”
- Środowisko: Gnome
- Tapeta: ???
- Motyw: DarkTurrican
- Obramówka: Apfel
Mój Debianowy pulpit, mimo nieskonfigurowania jeszcze wszystkiego wg. zamierzeń uważam że wygląda nieźle. Ale oceńcie sami:
System to bez zmian Linux Ubuntu, jeszcze w wersji 9.04. Środowisko to Gnome + Compiz. Zrezygnowałem z Emeralda i powróciłem do domyślnego menadżera okien. Motyw Gtk to Clearlooks, pobnie jak krawędź okna. Tapeta odnaleziona na freeisoft, (choć troche ona jesienna, a nie wakacyjna). Co do gadżetów na pulpicie, to również bez zmian. A gdyby ktoś pytał, ten Mackowy dock na dole to Avant Windows Navigator
Dawno się już nie chwaliłem (wsytarczający dawno żeby zdąrzyło się zmienić minimum 3 razy) , więc się pochwale. Tym razem mój pulpit jest związany z kontuacją jedej z najlepszych komputerowych gier RPG jakie powstały, a mianowicie Falloutem 3. Poprzednie części są wręcz nie zapomniane. Kto grał ten zapewne świetnie rozumie o czym mówie. 
Mały porządek przed moim wyjazdem wakacyjnym:
Jakoś tak mnie wzięło na zmiany u siebie. Efekty widoczne na obrazku poniżej.
Środowisko to oczywiście Gnome a system Ubuntu. Menadżer okien standardowo i niezmiennie Compiz.
PS. Jeszcze dwa dni do kolejnego wydania Ubuntu, nie wiem jak wy ale ja już nie mogę się doczekać
Wiosna się zbliża, więc z tej okazji trochę odświeżenia na pulpicie nie zaszkodzi. Choć póki co u mnie szarawo za oknem, i gdyby nie bazie oraz kalendarz to nic nie wskazywało że się zbliża. Przydało by się już trochę słońca.
Trochę technicznych szczegółów:
Każdy pochwalić się swoim pulpitem może, tym bardziej jeśli używa którejś z dystrybucji Linuksa. Na zrzutach powyżej Ubuntu 7.10, środowisko graficzne to Gnome, tapeta znaleziona gdzieś przypadkiem, wykończenie okien a’la MS Viśta… Na drugim screenie widnieje Lazarus którego ostatnio doprowadziłem do stanu używalności.